Latest posts
Jechaliśmy do Oaxaci naprawdę przez przepiękne tereny! Najpierw szczyty gór w chmurach, później stoki całe porośnięte kwiatami i kaktusami. Nigdy...
Miły czas u naszych hostów w Puebli dobiega końca, co prawda proponują nam zostanie na dłużej, ale nas ciągnie na południe w stronę stanu Oaxaca....
Nasi cudowni hości zapraszają nas na imprezę do miasteczka Tepoztlán położonego 70 km od stolicy. Dwóch z nich (Erik i Andre) będzie świętować sw...
Nasz drugi dzień w Ciudad de México i już ruszamy się poza miasto. Super tanim i bezpiecznym metrem, które kosztuje tylko 0,2 USD. W ogóle miasto...
Ciudad de México. Pierwsze wrażenie? Przytłaczające! Nasunęło mi się skojarzenie, jak wjeżdżałam rowerem do Gdyni, po dwóch tygodniach obcowania ...
Przylecieliśmy do miasta Meksyk prawie o północy. Jakiś tydzień wcześniej napisał do nas host z hospitality club, że będzie na nas czekał na lotn...
Wylatujemy bez najmniejszych problemów z kraju, z którego mimo największych chęci nie mogą wydostać się miliony. Dla nas Kuba była miłą przygodą...
Wracamy stopem do Hawany. To już nasze ostatnie chwile na Kubie. W połowie drogi żegnamy ostatniego amarillo. Podróż przebiega sprawnie, poza prz...
Viñales ma również inne atrakcje do zaoferowania poza przepiękną przyrodą. Ma do zaoferowania najwspanialszą zabawę jaką można sobie wyobrazić. J...
Zobaczyć Viñales i umrzeć! -chciałoby się powiedzieć. Szczególnie, że dojechanie tu kosztowało nas tyle wysiłku. Viñales to właściwie dwie ulice...
Po Trynidadzie spędziliśmy jedną noc nad morzem, skąd udaliśmy się do Cienfuegos i dalej do Playa Giron (to tutaj miała miejsce w 1961 zorganizow...
