Wokół 30 rocznicy wojny o Falklandy/Malwiny

Podziel się

Przy okazji zbliżającej się 30 rocznicy “Wojny o Falklandy/ Malwiny” po raz kolejny rozgorzał argentyńsko – brytyjski spór o archipelag. Argentyna mówi o militaryzacji wysp przez Anglików, którzy wysłali tam podwodny okręt o napędzie nuklearnym, a wnuka Elżbiety II, księcia Williama służącego tam od kilku dni jako pilot helikoptera ratunkowego, nazywa konkwistadorem. Anglia zarzuca Cristinie Kirchner, że planuje blokadę ekonomiczną wyspy i jej „zagłodzenie”.

 

Jeden archipelag – dwie historie

Zacznijmy od faktów bezspornych. Archipelag, o którym będziemy mówić położony jest na Atlantyku około 650 km na wschód od wybrzeża Argentyny,  składa się z  ponad 740 wysp zajmujących powierzchnię 12 tysięcy kilometrów. Jest oazą dla albatrosów, słoni morskich, pingwinów i wielu innych gatunków zwierząt.

Posłuchajmy teraz, co o historii archipelagu opowie nam Argentyńczyk: Malwiny zostały odkryte przez Estebana Gómeza, członka ekspedycji Ferdynanda Magellana w 1520 roku. Składają się z dwóch głównych wysp – Isla Soledad i Gran Malvina, przedzielonych cieśniną San Carlos. W 1764 Francuski żeglarz Louis Antoine de Bouainville nadał im nazwę „Malouines”, nawiązującą do portu z którego pochodził „Saint – Melo”. Z upływem czasu nazwa zmieniła się na „Malvinas”. Francuzi okupowali wyspy i założyli na nich port San Luis. Wskutek protestów port przeszedł w ręce hiszpańskie. Pod koniec XVII wieku wyspy najechali Anglicy, którzy nadali im nazwę „Falklandy”. Zwierzchnictwo nad tym terytorium utrzymała jednak Hiszpania, która mianowała tam kolejnych gubernatorów. Wraz z powstaniem Argentyny archipelag przeszedł pod jej jurysdykcję, co zostało oficjalnie potwierdzone w roku 1820. W 1825 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Argentyny, nie zgłaszając roszczeń do wysp. Jednak już kilka lat później upomniała się o Falklandy, przypisując sobie ich odkrycie. W 1833 roku archipelag przejęli Anglicy. Od tamtej pory Argentyna nie pogodziła się z jego utratą.

Według Brytyjczyków Falklandy odkrył angielski żeglarz John Davis w 1592, rysunek jego statku „Desire” znajduje się na fladze i herbie archipelagu. W 1690 kapitan John Strong przepłynął cieśninę dzielącą wyspy i nazwał ją „Cieśniną Falklandzką” . Powstały tu różne kolonie – brytyjskie, francuskie, hiszpańskie. W 1833 roku Wielka Brytania potwierdziła swoje zwierzchnictwo nad archipelagiem. W 1845 roku za stolicę uznane zostało miasto Stanley. Do dzisiaj Falklandy są zamorskim terytorium Wielkiej Brytanii, na co pełna zgodę wyraża zdecydowana większość mieszkańców wysp.

Absurdalna wojna

2 kwietnia 1982 roku Argentyńczycy dokonali inwazji na Malwiny. W ten sposób rozpoczęła się dwumiesięczna wojna z Wielką Brytanią, w wyniku której zginęło około tysiąca osób. Anglicy odbili archipelag i utrzymali swoje zwierzchnictwo nad Falklandami. 14 czerwca nazwano „Dniem Wyzwolenia” i do dziś jest to dzień wolny od pracy i święto państwowe na wyspie.

W Argentynie od 1976 roku rządzili wojskowi, tysiące ludzi dotknęły represje, na początku dekady lat 80-tych zaczął się  mocno dawać we znaki kryzys gospodarczy. Inflacja przekroczyła 100% , a poparcie dla ówczesnego prezydenta generała Leopolda Galtieri  spadało.  Junta dokonując inwazji na Malwiny chciała zjednoczyć Argentyńczyków pod narodową flagą, zamieść pod dywan prawdziwe problemy, a frustracje zwykłych obywateli skierować przeciwko zewnętrznemu wrogowi , a w końcu zafundować umęczonej nacji spektakularne zwycięstwo. Cel na początku został osiągnięty. Nagle na Placu Majowym przed Pałacem Prezydenckim zaczęły się gromadzić tłumy skandujące „Galtieri, Galtieri!”. Poparcie dla junty wyraźnie się ustabilizowało. Jednak szybka porażka i śmierć ponad 649 argentyńskich żołnierzy obróciły się przeciwko wojskowym. Ocenia się, że wojna o Malwiny/Falklandy tylko przyspieszyła upadek dyktatury i demokratyczne przemiany w kraju.

Odnowienie konfliktu

Malwiny/Falklandy zamieszkuje około 3 tysiąca osób. 70% z nich jest pochodzenia brytyjskiego. Nazywa ich się “kelpersami”, od angielskiego słowa „kelp” określającego morskie glony bogato występujące w tamtejszych wodach. Około 10% to Chilijczycy. Argentyńczyków jest na wyspie zaledwie kilkudziesięciu. Kelpersi mówią, że przyzwyczaili się do życia w atmosferze politycznego napięcia.

Gospodarka wysp opiera się głównie na turystyce, hodowli owiec i rybołówstwie. Na początku 2010 roku odkryto jednak pierwsze złoża ropy naftowej. Od dwóch lat brytyjskie firmy prowadzą wydobycie surowca. Anglia chce inwestować w ten sektor, chętne do współpracy są również koncerny zagraniczne. Zainteresowanie Argentyny odzyskaniem archipelagu wzrosło wraz z odkryciem ropy. Cristina Kirchner przewidziała, że wraz ze wzrostem inwestycji na Malwinach będzie większe zapotrzebowanie na korzystanie z południowoamerykańskich portów. Dlatego na początku tego roku namówiła państwa należące do Mercosur (Brazylię, Urugwaj i Paragwaj) do zamknięcia swoich portów dla falklandzkich statków. Ocenia się jednak, że skutki tego posunięcia nie są poważne, bo zwyczajnie zamieniono bandery archipelagu na flagi brytyjskie, których restrykcje nie obejmują.

Jak ocenia  Argentyńczyk Vicente Palermo, autor książki o Malwinach, Cristina Kirchner powinna przestać mówić o dążeniu do odzyskania archipelagu, bo w obecnej sytuacji jest to zupełnie nierealne, a stosowanie takiej retoryki tylko uniemożliwia dojście do jakiegoś rozsądnego kompromisu z Wielką Brytanią. Według eksperta, wypowiadającego się dla „Deutsche Welle”, Argentyna powinna raczej starać się uzyskać wpływ na kwestie dotyczące wydobycia surowców w regionie Malwinów – albo w miarę możliwości wziąć w nim aktywny udział albo postarać się wynegocjować , co wydaje się mniej realne, zakaz eksploatacji ropy i ochronę bogactwa naturalnego wysp. Faktem jest jednak, że trudno zachować zimną krew, kiedy Wielka Brytania wysyła w stronę swojego zamorskiego terytorium nowoczesnego niszczyciela, którego zadaniem będzie min. zwalczanie systemów obrony przeciwlotniczej oraz monitorowanie komunikacji radiowej  w rejonie południowego Atlantyku.
 


 
Jak na razie argentyński rząd skupia się na pozyskaniu sojuszników w całej Ameryce Łacińskiej. Kirchner  złożyła również skargę przeciwko działaniom Wielkiej Brytanii w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i Zgromadzeniu Ogólnym.  Strategia dyplomatyczna rządu ma poparcie 67% obywateli (sondaż przeprowadzono w Buenos Aires i otaczających go peryferiach, gdzie mieszka 12 z 40 milionów Argentyńczyków) . Siedem z dziesięciu zapytanych osób uznało kwestię odzyskania Malwinów za „ważną” lub „bardzo ważną”, jednak tylko trzy na dziesięć za najlepsze rozwiązanie uważa „wojnę”.

autor tekstu: Ola Plewka – Szmigiel

politolog, latynoamerykanistka, podróżniczka, pilot wycieczek i przewodnik po Warszawie

Komentarze facebookowe:

Komentarze (y)

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.