Tinku – niebezpieczna walka karnawałowa w Boliwii

Podziel się

Zgodnie z odwieczną tradycją w okresie karnawału w Boliwii, w okolicach miejscowości Macha i Potosi a także na terenie Peru, dochodzi do rytualnych walk między przedstawicielami różnych grup plemiennych.  Noszą one nazwę Tinku.

W języku quechua tinku oznacza „spotkanie”, ale już w języku aymara „atak fizyczny”. Zwycięża silniejszy a walkę toczy się aż do pierwszej krwi lub do pierwszej śmierci. Krew przelana w walce składana jest w ofierze Pachamamie, czyli Matce Ziemi i ma pomóc rolnikom w dobrych zbiorach.

Tinku to nie tylko rytualna walka ale także i taniec, który możemy oglądać w czasie słynnego karnawału w Oruro. fot. Wikipedia

Tinku to nie tylko rytualna walka ale także i taniec, który możemy oglądać w czasie słynnego karnawału w Oruro. fot. Wikipedia

Wojownicy przygotowują się do walki, tańcząc, pijąc chichę, żując kokę, oraz składając  ofiarę z lamy, której krwią smarują swoje twarze. Tak wyczerpani przystępują w kolejnym dniu do walki. Uczestnikami rytuału są oprócz mężczyzn –  kobiety i dzieci, tocząc także walki między sobą. Rywalizacja nadzorowana jest przed służby mundurowe, które pełnią rolę sędziów. Nie zawsze jednak dochodzi do spotkań pod ich kontrolą.

Tradycja ta spotyka się z dezaprobatą części widzów przybyłych na ten spektakl z Boliwii, jak i z innych części świata. Potępia ją też oczywiście kościół katolicki. Dochodzi czasem do brutalnych starć z udziałem przedmiotów zabronionych, takich jak kamienie, czy ostre narzędzia. Zapraszamy do obejrzenia poniższego reportażu:

autor tekstu: Marcin Plewka

podróżnik, dziennikarz, ekonomista, pilot wycieczek i przewodnik miejski po Warszawie i Krakowie

Flickr 

« poprzedni post
 
następny post »

Komentarze facebookowe:

Komentarze (y)

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*