Ropa jednak nie zostanie pod ziemią

Podziel się

W piątek ekwadorski parlament zaakceptował rozpoczęcie eksploatacji złóż ropy naftowej w dziewiczym Parku Narodowym Yasuní. W ten sposób zakończył się niepowodzeniem rządowy plan „Yasunii – Itt”, który zakładał że społeczność międzynarodowa zapłaci za pozostawienie „czarnego złota” pod ziemią.

"Ropa zostaje pod ziemią. Kup baryłkę" - projekt zbyt piękny by mógł się powieść.

„Ropa zostaje pod ziemią. Kup baryłkę” – projekt zbyt piękny by mógł się powieść.

Ropa naftowa jest podstawą ekwadorskiej gospodarki, stanowi 60% wartości eksportu kraju, dochody z ropy to 50% budżetu państwa. Duża część złóż nie jest jednak w ogóle wykorzystywana. Prezydent Rafael Correa, który uzyskał wielokrotnie w przeszłości wsparcie ruchów indiańskich i zainicjował umieszczenie w konstytucji zapisu o ochronie „matki ziemi”, był jednym z pomysłodawców projektu „Yasuni Itt”. Polegał on na rozpoczęciu międzynarodowej kampanii na rzecz kupowania „baryłek”, które pozostaną pod ziemią. W ten sposób bogatsze kraje miały wspomóc społeczności amazońskie i uchronić jednocześnie środowisko naturalne przed dewastacją.

Park Narodowy Yasuni na mapie Ekwadoru/ źródło: Wikipedia

Park Narodowy Yasuni na mapie Ekwadoru/ źródło: Wikipedia

Park Narodowy Yasuni, położony w sercu Amazonii, 300 km na wschód od Quito, został uznany przez UNESCO naturalnym rezerwatem biosfery. Jest on jednocześnie regionem o największej bioróżnorodności na świecie. Zamieszkują go Indianie Huaorani.
W połowie sierpnia Rafael Correa stwierdził, że „społeczność międzynarodowa nas zawiodła”, dochody z projektu są dużo mniejsze od zakładanych i konieczne będzie rozpoczęcie eksploatacji. Spotkało się to z gwałtownymi protestami ekologów i ruchów indiańskich, domagających się ogłoszenia w tej sprawie plebiscytu. Prezydent zapewnił wtedy, że wydobycie ropy naftowej obejmie jedynie 1% terenu parku. Wiele osób jest jednak zdania, że wpływ na środowisko naturalne będzie nieporównywalnie większy.

Park Narodowy Yasuni to region o największej bioróżnorodności na świecie/ fot. Wikipedia

Park Narodowy Yasuni to region o największej bioróżnorodności na świecie/ fot. Wikipedia

Kwestia wydobycia surowców w Amazonii zawsze budzi żywe dyskusje. Jedna strona kładzie na szalę kwestie degradacji fauny i flory, brak zachowania odpowiednich standardów ze strony firm zajmujących się wydobyciem, ingerencje w życie lokalnych społeczności. Druga strona mówi o konieczności rozsądnego korzystania ze swoich bogactw naturalnych, o tym że jedynie dochody z „czarnego złota” mogą realnie poprawić trudną sytuację biednych indiańskich społeczności – zapewnić im dostęp do wody, opieki medycznej czy szkolnictwa.

Projekt „Yasuni Itt” wydawał się zbyt piękny, żeby mógł się powieść.

 

Czytaj również:

Rafael Correa – kwiat tropikalnej demokracji.

 

autor tekstu: Ola Plewka – Szmigiel

politolog, latynoamerykanistka, podróżniczka, pilot wycieczek i przewodnik po Warszawie

Komentarze facebookowe:

Komentarze (y)

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*