Ostatni marsz FARC ?

Podziel się

Łodziami, busami, piechotą – tak tysiące bojowników lewicowej FARC (Fuerzas Armadas Revolucionarias de Colombia) opuszcza swoje kryjówki. Jest to organizacja, która od 1964, jako zbrojne skrzydło Komunistycznej Partii Kolumbii, terroryzowała obywateli swojej ojczyzny mordami, gwałtami a przede wszystkim porwaniami ludzi.

Zajmowała się przy tym najbardziej dochodowym biznesem, jakim jest produkcja i handel narkotykami. Wojna domowa w Kolumbii pochłonęła w tym czasie 220 000 zabitych i 7 milionów ludzi, zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

Zdjęcie OMAR NIETO REMOLINA/Biuro Wysokiego Komisarza do Spraw Pokoju

Więcej zdjęć znajdziesz tutaj.

We wrześniu 2016 r. w przepięknej Cartagenie, położonej na wybrzeżu morza Karaibskiego, prezydent Juan Manuel Santos podpisał z dowództwem FARC układ pokojowy. Zgodnie z jego zapisami miało dojść najpierw do referendum a po nim przez kolejne sześć miesięcy do kompletnego rozbrojenia wszystkich oddziałów, przeprowadzonych pod kontrolą ONZ.

Dla rezygnujących z tej przestępczej działalności, przewidziana została amnestia, z wyjątkiem tych z dowódców, którzy dopuścili się zbrodni. Traktat przewidywał dla nich kary od 5 do 8 lat więzienia. Kary te zostały jednak zaostrzone, ze względu na sprzeciw mieszkańców Kolumbii, wyrażony w referendum dnia 2 października 2016 roku.

W grudniu FARC założył nowy ruch nazywając go „Głosy Pokoju i Pojednania”, który wg planów powinien z czasem przerodzić się w legalnie działającą partię polityczną. Część dowódców nie zaakceptowała postanowień traktatu. Tak jak i posłowie opozycji, oburzeni zlekceważeniem wyników referendum, opuścili salę obrad.

Postanowienia traktatu są jednak realizowane i 6 300 bojowników opuszcza miejsce swoich kryjówek i składa broń. Kolumbia przeszła drogę dużej transformacji i gospodarczej a także politycznej. Jej władze nawiązujące do tradycyjnych i konserwatywnych wartości doprowadziły w ostatnim dziesięcioleciu do dużego wzrostu poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.

W kraju tym zachodzą zupełnie odwrotne procesy w porównaniu do pogrążonej w politycznym i gospodarczym chaosie Wenezueli, gdzie po próbie wprowadzenia socjalistyczno – komunistycznych wzorców na modłę kubańska, dochodzi do buntów głodowych i wysokiej przestępczości.

Dominik Tarczyński jest autorem bardzo ciekawego filmu „Kolumbia świadectwo dla świata”, pokazującego w jaki sposób kraj ten zmieniał się przez ostatnie lata, pod wpływem przemyślanych działań rządzących. Można zobaczyć go tutaj: Kolumbia świadectwo dla świata

źródło: BBC, El Pais

autor tekstu: Marcin Plewka

podróżnik, dziennikarz, ekonomista, pilot wycieczek i przewodnik miejski po Warszawie i Krakowie

Flickr 

Komentarze facebookowe:

Komentarze (y)

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*