Nikaragua i Wenezuela mówią Rosjanom: NIET

Podziel się

 Elias Hawa – minister spraw zagranicznych Wenezueli oświadczył, że umieszczenie rosyjskich baz wojskowych na terytorium jego kraju, jest niemożliwe. Tego samego zdania są przedstawiciele nikaraguańskiej opozycji. Czekamy jeszcze na oficjalne stanowisko władz tego kraju.

Czy po agresji na Czeczenię, Gruzję, Polskę i Ukrainę, przyjdzie czas by rosyjscy żołnierze opalali się na karaibskich plażach? fot. Wikipedia

Czy po agresji na Czeczenię, Gruzję, Polskę i Ukrainę, przyjdzie czas by rosyjscy żołnierze opalali się na karaibskich plażach? fot. Wikipedia

Oświadczenia te mają związek z deklaracją rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu, który poinformował, że bliskie zakończenia są negocjacje na temat utworzenia rosyjskich baz wojskowych w Wenezueli, Nikaragui i na Kubie.

Oba kraje, odpowiadając Rosjanom, oświadczyły że: „ich konstytucje wykluczają obecność stałych baz wojskowych innych państw i stacjonowanie w nich przedstawicieli obcych sił zbrojnych”.

Ścisła współpraca wojskowa między Rosją a Wenezuelą rozpoczęła się za rządów Hugo Chaveza, ale także i dzisiaj jego następca Nicolas Maduro nie wyklucza kolejnych wizyt oddziałów rosyjskiej marynarki wojennej i sił powietrznych na terytorium swojego kraju, nie przewiduje się jednak stałego stacjonowania tych jednostek w Wenezueli.

Całkiem możliwe, że wpływ na negatywną decyzję miały wydarzenia na Krymie, gdzie Rosjanie wykorzystali swoją bazę w Sewastopolu do militarnej agresji na Ukrainę.

źródło: BBC

 

autor tekstu: Marcin Plewka

podróżnik, dziennikarz, ekonomista, pilot wycieczek i przewodnik miejski po Warszawie i Krakowie

Flickr 

Komentarze facebookowe:

Komentarze (y)

Reklama

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*