Peru samochodem – majówka

Strona głównaForumsPeruPeru samochodem – majówka

Ten temat zawiera 3 odpowiedzi, ma $s, i został ostatnio zaktualizowany przez  Michal 6 lata, 2 miesiące temu.

Przeglądają 4 wpisy - 1 przez 4 (z 4 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #8749

    Stasiek
    Participant

    Cześć.

    Super strona!

    To będzie nasza pierwsza podróż do Peru, chociaż nie pierwsza do Ameryki Południowej. Byliśmy na karnawale w Rio, w Sao Paolo, Kurytybie i Foz De Iguasu.  Wybieramy się z żoną tylko na kilka dni, żeby ogólnie zobaczyć klimat tego Kraju. Udało się nam kupić tanie bilety na majówkę. Stąd decyzcja. Niestety krucho u nas z czasem. Miesiąc wolnego możemy mieć tylko grudzień-styczeń.  Patrząc na mapę odpuszczamy region Jeziora Titicaca i  Arequipę. Połączymy to kiedyś z Boliwią. Z drugiej strony północ Peru połączymy kiedyś z Ekwadorem i Galapagos. Start Quito, meta Lima. Byłoby przepięknie zrobić takie coś w 3-4 tygodnie. Ze względu na brak czasu odpuszczamy także Iquitos i Puerto Maldonado. Amazonia musi poczekać. 😉 Nie lubimy się śpieszyć. Dlatego wybór padł na region między Cuzco a Limą. Dodam jeszcze że po przeczytaniu kilku artykułów dość mocno napaliłem sie na wynajęcie auta w Cuzco i przejechanie przez Andy do Nasca, Parcque de Aves i do Limy. Cena za wynajęcie auta w jedną stronę jest masakryczna, ale uznalismy że trudno. 1000 dolarów :/ Poza tym auto wprowadza do naszych podróży mniej pośpiechu… Na koniec dodam że mój hiszpański jest całkiem niezły. Studiowałem przez rok w Valencii w Hiszpanii. Tyle wstępu.

    Chciałbym prosić o opinię czy taki plan jest realny i czy nie będzie zbyt dużo pośpiechu.

    1. Lądujemy 28 kwietnia, niedziela w Limie o 5 rano. Chcemy od razu leciec do Cusco. Na stronie LAN mozna kupic bilet w obie strony za ok 100 dolarów. Tyle ze jest informacja ze sa to bilety tylko dla Peruwiańczyków…

    Tarifas Base y Base Plus son sólo para residentes peruanos. En caso de que no acredite residencia en el Perú, LAN podrá negarle el embarque o aplicar un cargo adicional de US$ 177.

    Pytanie czy jest to tylko straszak dla naiwniaków czy rzeczywiście tak jest? Spotkałaś się z czymś takim?

    Chcemy wynająć auto w Cuzco od razu i auto moze nawet stać na parkingu. Rozmawiałem w firmie HERTZ (nie chcę wynajmować samochodów od małych firm, za duzo się nasluchałem jak potrafią oszukiwać. Za każdy dzień ma się 300 km a cena za 7 dni czy za 3 wynajmu jest taka sama, tyle ze ilość km wliczonych w cene wynajmu się różni.

    Plan jest taki ze by pierwszego dnia jak wylądujemy ok 11 pewnie dostać się do jakiegoś hotelu, odświeżyć się i pochodzić trochę po mieście ewentualnie okolicach. Tutaj sprawa jest prosta. Jest cała masa artykułów w Internecie.

    29 kwietnia, poniedziałek chcielibyśmy zwiedzić coś dalej i na sam koniec dnia wylądaować w Aguas Calientes. I tutaj jest pytanie co byłoby najfajniej zwiedzić? Auto może zostac w Cusco. Nie ma problemy ale możemy też nim gdzieś podjechać.

    30 kwietnia wtorek z samiutkiego rana chcielibyśmy wejść na Machu Picchu i szczyt obok. Na stronie internetowej są jeszcze miejsca na wszystko. Jak myślisz, lepiej jest wejść na szczyt w pierwszej turze o 7 rano czy w drugiej turze o 10 rano? Ma to jakieś znaczenie oprócz tego ze na 7 może zaspać? 😉

    1 maja środa chcielibyśmy ok 8-9 wyruszyć samochodem przez Andy do Nazca. I teraz pytanie jaką drogą jechać , po są do wyboru 2. odbić tuż za Abancay? czy jechać dalej i odbić przy Andahuaylas. Nigdzie nie mogę znaleźć oceny tych dróg i wysokości n.p.m jakie osiągają. Czy jest jakieś miejsce gdzie warto się zatrzymać chociaż na godzinkę-dwie? Trasa do Nazca to ok 600 km. Mysle ze to jakies 10 godzin drogi. czy 1 maja wszystko jest pozamykane? Wlasnie dlatego tego dnia postanowilismy wyruszyć w trasę.

    2 maja, czwartek, Znaki. Jak uwazasz? czy warto jest tam zostawać na cały dzień? Czytałem różne komentarze. Co jeszcze jest w okolicy do zobaczenia? San Juan de Marcona to ciekawe miejsce?

    3 maja, piątek, Parque de Aves, oprócz parku co jeszcze trzeba koniecznie zobaczyć? Tych miejsc znalazłem całąs masę. Czerwoną plażę, itd… Ale co jest najlepsze? 😀

    4 maja, sobota, Lima

    5 maja, niedziela o 10 rano mamy już samoalot do Europy.

    Za wszystkie nawet najbardziej złośliwe uwagi, z góry dziękuję. Może byś coś zmieniła?

    Pozdrawiam!

    #8776

    Ola
    Keymaster

    Cześć Staśku,

    Majówka w Peru, super.

    LAN ma taryfy tylko dla Peruwiańczyków i obcokrajowcy nie mogą kupować biletów w tych taryfach. LAN jest dobrą linią, ale dość drogą. Sprawdź ceny w liniach PERUVIAN i STAR PERU.

    Z Cusco możecie autem objechać w jeden dzień atrakcje turystyczne w Świętej Dolinie – Pisac, Ollantaytambo, Chinchero etc. Do Aguas Calientes nie dojedziecie jednak samochodem, możecie tam dotrzeć jedynie pociągiem (najlepiej kupcie bilet już teraz przez internet – strona perurail) – z Cusco lub Ollantaytambo.

    Na szczyt Huaynapiccu moim zdaniem lepiej wejść w drugiej turze. Z samego rana przyjemnie się spaceruje po Machu Picchu, bo jest mniej turystów, jak się robi tłum, wtedy można wejść na Huaynapicchu.

    Droga z Cusco do Nazca prowadzi przez Andy, to jest dość stara droga w górach, jedzie się powoli. Autobus pokonuje tę drogę w 20 godzin (jedzie przez Abancay i Puquio). Droga dochodzi do wysokości 4,300 m n.p.m. Trzeba więc przeznaczyć na ten przejazd więcej czasu. To bardzo mało turystyczny, malowniczy region Peru.

    W Nasca trzeba spędzić przynajmniej pół dnia – przelecieć nad liniami i zobaczyć fascynujący cmentarz Chauchilla. Można oczywiście zostać dłużej (cały dzień) – są wycieczki do akweduktów Cantallo i ruin Paredones, do Muzeum Marii Reiche. Nie znam San Juan de Marcona.

    Między Nasca a Limą warta odwiedzenia jest Oaza Huacachina, koło Ica – można tam przejechać się łazikiem po wydmach, spróbować sandboardingu, a po południu zrelaksować się w hotelowym basenie (jest tu kilka tanich hotelików z basenami). Z położonego niedaleko Paracas z kolei wyruszają wycieczki łodzią na Islas Ballestas – peruwiańskie małe Galapagos (pingwiny, lwy morskie etc).

    Proponuję byś nabył przewodnik Lonely Planet po Peru, znajdziesz tam godziny przejazdów pomiędzy poszczególnymi miejscowościami i opisy nawet niewielkich mniej turystycznych miejscowości (z wysokościami n.p.m) + praktyczne porady.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

     

    #8863

    Michal
    Participant

    Prosze pana, pan jest strasznie odwaznym czlowiekiem – wiem ze do odwaznych swiat nalezy…ale nie w Peru. Pani Ola lekko zasugerowala panu – autobus pokonuje trase w 20 godzin (to srenia – moze byc 20 ale moze byc i 25, 30) Na trasie moga zdarzyc sie blokady. Poza tym, jak pan czytal powyzej – pani Ola napisala ze nie jest to region turystyczny i nie ze wzgledu na to ze tam nie ma nic ciekawego – podobnie jak na wiekszosci obszaru Jungli tak i tam – jurysdykcja peruwianska nie siega, no niby mozecie spotkac na trasie patrole policji PNP, ktore w tej czesci raczej bardziej podlegaja miejscowym grupom narco lub innym bandom niz rzadowi. Autobusy te „frycowe” maja wliczone, a auto dwojga turystow moze byc dla nich niezlym kaskiem. Na trasach w Peru nie ma zadnych parkingow tak jak by pan wyobrazal to sobie z Polski czy innych krajow EU. Ja osobiscie odradzam – jazda samochodem po trasie ktorej sie nie zna, poza tym droga ta czesto przypominac bedzie jakis „szlaczek” podobny do drog laczycych jakies dwie wsie w Polsce, noc, zmeczenie, koncentracja, brak oznakowania…jezeli pan szczesliwie dojedzie (czego zycze) to w Nazca spedzi pan 2 dni w hotelu w lozku:) Jezeli stac pana na wynajecie auta na kilka dni, to lepiej wg mojej opinii ten koszt przenisc na samolot z Cuzco do Arequipa i stamtad kierowac sie w strone Nazca i Limy…i tu juz mozna by samochodem samemu – o wiele bezpieczniej poza tym trasa juz jako tako znosna.

    #8864

    Michal
    Participant

    aaa…co jezcze dosc istotne dla wszystkich amatorow jazdy wlasnym lub wynajetym samochodem po Peru…oczywiscie pomijajac stan drog, mozliwosc miejscowych blokad bo ludzie tu moga wyjsc na ulice i zablokowac ja np kamieniami oraz inne – !!! W Peru srednio bez wzgledu na pore roku UWAGA dzien trwa 12 godzin i noc trwa 12 godzin…znaczy ze ciemno robi sie o godzinie 6 po poludniu a rozwidnia o 6 rano (napisalem srednio bo roznica ta miedzy latem a zima jest ok jednej godziny)

Przeglądają 4 wpisy - 1 przez 4 (z 4 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.