Boliwia komunikacja

Strona głównaForumsBoliwiaBoliwia komunikacja

Ten temat zawiera 6 odpowiedzi, ma $s, i został ostatnio zaktualizowany przez  Ola 6 lata temu.

Przeglądają 8 wpisy - 1 przez 8 (z 8 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #7481

    niidea
    Participant

    DSC01634Hola!  Czy możecie podpowiedzieć nam z jakich bezpiecznych, wygodnych i jednocześnie w miarę tanich linii autobusowych korzystać w Boliwii? Będzie przemieszczać się od granicy z J. Titicaca przez La Paz do Sucre do Potosi i dalej do Uyuni. Chcemy to zrobić sprawnie i wygodnie, bo sporo czasu spędzimy podróżując nocą (oszczędność czasu), a tam zmiany wysokości i temperatur. Podpowiedzcie proszę. O ile informacji o połączeniach autobusowych w Peru jest dużo,o tyle o Boliwii niewiele można znaleźć. Jakie linie możecie polecić? Z Salar de Uyuni będziemy wracać to Limy i też czas nas będzie gonił. Z góry wielkie dzięki za podpowiedź. Muchas gracias 🙂

    Załączniki:
    You must be logged in to view attached files.
    #7499

    LatinoAmerica.pl
    Moderator

    Hola Niidea, que tal? Todo bien:))?

    W Boliwii nie mogę polecić jednej firmy autokarowej, często jest tak, że na dworcach autobusowych mimo, że wiele okienek oferuje przejazd w danym kierunku po obejściu wszystkich okazuje się, że np z Potosi do La Paz, tego wieczoru pojedzie tylko jeden bus, konkretnej firmy, więc zdana jesteś na nich.

    Aby jeździć komfortowo, pytaj się o CAMA BUS, czyli bus z wygodnymi siedzeniami, szerokimi, rozkładającymi się prawie jak łóżko, pamiętaj jednak, że Boliwia jest krajem biedniejszym od Peru, i nawet cama bus, który w Peru będzie wyglądał czysto i schludnie, w Boliwii może oznaczać Bus o dziesięć lat starszy z mocno zniszczonymi siedzeniami.

    Na niektórych kierunkach nie ma zbytniej alternatywy, i jesteś zdana naprawdę na jedną firmę, a poza tym trzeba pytać się przed zakupem biletu, czy nie ma na trasie jakiejś blokady drogi, bo Indianie lubią w ten sposób protestować, zarówno w Peru, Ekwadorze ale także w Boliwii, wtedy ważne jest czy firma gwarantuje ci ominięcie blokady lub podstawienie autobusu po jej drugiej stronie. Spotykałem się z sytuacjami kiedy musieliśmy przechodzić blokadę na piechotę i łapać coś na własną rękę. Kierowca może też nagle poprosić podróżnych o dopłatę na ominięcie blokady inną trasą, która często wiedzie po bezdrożach, na których buś może ugrząźć w piachu i wszyscy proszenie są wtedy o pchanie takiego pojazdu w środku nocy:) Fajna przygoda. Też coś takiego przeżyłem. Jednak nie ma co się martwić, większość podróży kończy się szczęśliwie.

    Copacabany do La Paz dojedziesz z Plaza Sucre, skąd zawsze odjeżdżają busy różnych firm. Ja zawsze korzystałem z Milton Tours, które ma swój hotel w La Paz, dość tani. Istnieje ich biuro w Copacabanie na placu Sucre. Podwiezienie do hotelu jest bardzo ważne, bowiem w innym wypadku wysiądziesz z busa na zwykłej ulicy i przez przypadek zabierze Cię fałszywa taksówka, której kierowca obrabuje Cię z pieniędzy. Jeśli pojedziesz zwykłym busem i zamierzasz w La Paz brać taxi lepiej rób to w większej grupie dogadując się już z turystami w autokarze. Link do Hotelu w La Paz i telefon do agencji Milton znajdziesz tu:

    http://latinoamerica.pl/hotel-milton-la-paz-boliwia/

    Podaje przykładowe ceny przejazdów:

    Uyuni – Potosi 30 boliviano ok 4 USD

    Potosi – La Paz 110 boliviano ok 15 USD

    Mam nadzieję, że mogłem Ci pomóc, w przypadku dalszych pytań wal śmiało:)

    pozdrawiam

    Marcin

     

     

     

     

    Motto LatinoAmerica.pl: Ameryka Łacińska to moja miłość i pasja

    #7530

    Ola
    Keymaster

    Mogę jeszcze dodać jedną uwagę – Hotel Milton, który organizuje transport z Copacabany do La Paz będzie mógł z pewnością podpowiedzieć w mailu konkretne połączenie, firmę i godzinę do Uyuni etc. Tak jak napisał Marcin, warto za przejazd do z Copacabana do La Paz zapłacić kilka boliwiano więcej i pojechać busem Miltona (odjeżdża raz dziennie, około 13), wysadzi on pasażerów w bezpiecznym miejscu (koło hotelu Milton, 5 minut od handlowej turystycznej uliczki Sagarnaga). Pozostałe autobusy kończą trasę nieopodal cmentarza (cementerio general), jest to naprawdę nieciekawa okolica, szczególnie po zmroku. Taksówki które tam podjeżdżają są często nieoznaczone i zdarzały się z tego miejsca porwania turystów, choć w ostatnich latach wprowadzono kontrole policyjne. W ogóle w Bolwii trzeba bardzo uważać z taksówkami. Przemieszczałam się nimi wielokrotnie, ale zawsze z duszą na ramieniu.

    #7557

    Marcin
    Keymaster

    Pamiętaj też w autobusach o tym o czym pisałem na forum o Wenezueli. Trzymaj swój plecaczek podręczny zawsze w nogach, nigdy na półce na górze, najlepiej gdy jest on obwiązany siatką z zamkiem przypiętym do nogi fotela na którym siedzisz:)

    Motto Marcina: Ameryka Łacińska to moja miłość i pasja

    #7564

    niidea
    Participant

    Muchisimas gracias 🙂 Stokrotne dzięki za wszystkie cenne informacje, będziemy mieć się na baczności z taksówkami, pilnować naszych bagaży podręcznych i uważać na wszystko wokół w miarę naszych możliwości  percepcyjnych. Faktycznie dojazd do cmentarza z dala od centrum nie jest chyba najlepszym doświadczeniem w życiu, a pchanie autokaru brzmi dość zabawnie, ale wszystko dla ludzi:-) O blokadach spoo już słyszeliśmy, ale o patencie omijania ich poprzez podstawienie innych autobusów po drugiej stronie jeszcze nie. Dzięki za namiry na hotel Milton, w razie potrzeby skorzystamy. Na pewno na długich odcinkach skorzystamy z cama bus, bo musimy czasem troszkę odespać, tylko słyszeliśmy, że wraz ze zmianą wysokości następuje gwałtowny spadek temperatur i czasem nawet ciepłe ubranie i jeden śpiwór to niewiele, aby zabezpieczyć się przed chłodem.

    #7586

    Marcin
    Keymaster

    Pamiętaj, ze cama busy nie zawsze są podstawiane, i na niektórych kierunkach można o nich zapomnieć, na pozostałych trzeba zapytać czy jedzie taki, opróćz cama busa, jest jeszcze semi cama, trochę gorsza opcja, ale lepsza od tradycyjnej:)

    Motto Marcina: Ameryka Łacińska to moja miłość i pasja

    #8823

    AgA
    Participant

    Witam mam na imię Aga. własnie odkryłam wasza stronę i co czytam to się usmiecham bo w jednym miejscu znalazłam odpowiedzi na wiele pytań ale jeszcze kilkanaaście mam. jestesmy grupa 12 osób zróznicowanych wiekowo od 50 – do 4 lat. mamy juz kilka wypraw za soba w tym miesieczną do Brazylii. W tym roku w sierpniu wybieramy się do Peru i Boliwii, ale czytając dośc dużo zaczynam się zastanawiac czy podołamy. oczywiscie planujemy zacząc od limy , i byc tam gdzie byc się powinno i czas nam pozwoli. Zastanawiamy się nad La paz? o drodze mamy cuzco ,Machu pichu, arequipa, solary i jezioro , ale doiero powoli teraz zaczynamy myslec o kolejnści w trasie. Moze podpowieci jak uczynic tą drogę sprawna. podrózuje z nami nasza 4 latka , to jest jej 3 duża podróż i daje radę. Ale w Brazylii poza 48 godz podrózą w autobusie raczej trasport był też lotniczy i samochodowy . W peru z tego co czytam moze byc róznie . Mam tez pytanie co do objawów wysokościowych , wiem że sa one indywidualne , ale moze mozna tą trasę zaplanowac tak by ewentualne dolegliwosci były jak najmniej odczuwalne. Na cała wyprawe mamy też tylko 20 dni i oczywiście okreslone zasoby finansowe dlatego prosimy o cenne rady i wskazówi pozdrawiam Aga

    #8859

    Ola
    Keymaster

    Widzę drugi wpis na forum „Boliwia”

    Ago podsumowując, plan powinien być taki Lima – (po drodze jest Nazca etc) Arequipa – Cuzco – Puno – La Paz – Salar de Uyuni – La Paz etc (nie wiem skąd macie wylot, ale możecie z La Paz przelecieć do Limy i z powrotem do Europy.)

    La Paz jest absolutnym hitem i trzeba koniecznie tam pojechać. 20 dni to lepiej niż 17 :). z La Paz do Salar de Uyuni możecie dojechać nocnym autobusem.

Przeglądają 8 wpisy - 1 przez 8 (z 8 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.