odpowiedź

#8776 Odpowiedz

Ola
Keymaster

Cześć Staśku,

Majówka w Peru, super.

LAN ma taryfy tylko dla Peruwiańczyków i obcokrajowcy nie mogą kupować biletów w tych taryfach. LAN jest dobrą linią, ale dość drogą. Sprawdź ceny w liniach PERUVIAN i STAR PERU.

Z Cusco możecie autem objechać w jeden dzień atrakcje turystyczne w Świętej Dolinie – Pisac, Ollantaytambo, Chinchero etc. Do Aguas Calientes nie dojedziecie jednak samochodem, możecie tam dotrzeć jedynie pociągiem (najlepiej kupcie bilet już teraz przez internet – strona perurail) – z Cusco lub Ollantaytambo.

Na szczyt Huaynapiccu moim zdaniem lepiej wejść w drugiej turze. Z samego rana przyjemnie się spaceruje po Machu Picchu, bo jest mniej turystów, jak się robi tłum, wtedy można wejść na Huaynapicchu.

Droga z Cusco do Nazca prowadzi przez Andy, to jest dość stara droga w górach, jedzie się powoli. Autobus pokonuje tę drogę w 20 godzin (jedzie przez Abancay i Puquio). Droga dochodzi do wysokości 4,300 m n.p.m. Trzeba więc przeznaczyć na ten przejazd więcej czasu. To bardzo mało turystyczny, malowniczy region Peru.

W Nasca trzeba spędzić przynajmniej pół dnia – przelecieć nad liniami i zobaczyć fascynujący cmentarz Chauchilla. Można oczywiście zostać dłużej (cały dzień) – są wycieczki do akweduktów Cantallo i ruin Paredones, do Muzeum Marii Reiche. Nie znam San Juan de Marcona.

Między Nasca a Limą warta odwiedzenia jest Oaza Huacachina, koło Ica – można tam przejechać się łazikiem po wydmach, spróbować sandboardingu, a po południu zrelaksować się w hotelowym basenie (jest tu kilka tanich hotelików z basenami). Z położonego niedaleko Paracas z kolei wyruszają wycieczki łodzią na Islas Ballestas – peruwiańskie małe Galapagos (pingwiny, lwy morskie etc).

Proponuję byś nabył przewodnik Lonely Planet po Peru, znajdziesz tam godziny przejazdów pomiędzy poszczególnymi miejscowościami i opisy nawet niewielkich mniej turystycznych miejscowości (z wysokościami n.p.m) + praktyczne porady.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!