Home » Archives by category » Blogi z podróży » Latin American Adventure 2005/2006 » LAA 2005/2006 blog Panama

Podsumowanie dotychczasowej podróży: Kuba, Meksyk, Ameryka Środkowa

\ \ \ \ \ \ \ \

Podsumowanie dotychczasowej podróży: Kuba, Meksyk, Ameryka Środkowa

Zakończyliśmy pewien etap podróży (październik 2005 – styczeń 2006). Odwiedziliśmy Kubę, Meksyk oraz wszystkie kraje Ameryki Środkowej. Czas na refleksje i krótkie podsumowanie. Czy tak naprawdę możemy powiedzieć, że geograficznie zwiedzaliśmy do tej pory Amerykę Środkową? Na pewno nie. Kuba to Karaiby, Meksyk należy do Ameryki Północnej, a Panama przez niektórych zaliczana bywa do Ameryki […]

Copa Airlines – linia lotnicza bez certyfikatu Unii Europejskiej, ale jednak jakoś funkcjonuje!!

\

Copa Airlines – linia lotnicza bez certyfikatu Unii Europejskiej, ale jednak jakoś funkcjonuje!!

Rano zrywamy się, aby zdążyć na lotnisko. Mimo zapowiedzi, że zajmie nam to dwie godziny, postanawiamy dotrzeć jednak busem. Nasz host mówi nam którą linią mamy jechać. Ponoć z tego miejsca, gdzie wysiądziemy taksówka na lotnisko będzie kosztować tylko 1-2 dolary zamiast 10. No więc czekamy na busa. Po pięciu minutach podjeżdża. 25 minut jazdy […]

Ciudad Panama – piękne miasto bardzo ładnych ludzi

\ \

Ciudad Panama – piękne miasto bardzo ładnych ludzi

Nasz host Christian dociera punktualnie na miejsce spotkania na dworcu autobusowym. Taksówką docieramy do jego apartamentu, który dzieli jeszcze z dwoma kolegami. Wszyscy są niezłymi luzakami, jarają cały czas trawę. Czujemy się podobnie jak w czasie naszego pobytu u hostów z stolicy Meksyku. Tutaj też dostajemy miejsce do spania na podłodze. Ale to nam zupełnie […]

Szczury lądowe wracają tam, gdzie ich miejsce

\ \ \ \

Szczury lądowe wracają tam, gdzie ich miejsce

I znowu lądujemy w Población Miramar. Tutaj przybijamy jednak tylko szybko piątkę z właścicielem hotelu, w którym wcześniej spaliśmy, kupujemy wodę i wskakujemy do znanego nam już autobusu. Na szczęście jest dopiero godzina 12. Do Colón powinniśmy dotrzeć za trzy godziny. Jest jeszcze jedna dobra wiadomość – kierowca informuje nas, że turystyczny pociąg, którego trasa […]

Dwa dni na Rica Mar

\ \ \ \ \ \

Dwa dni na Rica Mar

Wkrótce po powrocie z cmentarza otrzymujemy informację: „Rica Mar się zbliża, bądźcie gotowi.” I rzeczywiście po 30 minutach widzimy ponownie statek, który nas tu przed tygodniem przywiózł. Załoga wita nas ciepło, a Tigre żegna. Tym razem podróż ma trwać aż dwa dni. Trasa jest podobna, ale naszym marynarzom najwyraźniej się nie spieszy. Gabriel ma rodzinę na […]

Cmentarz

\ \ \ \ \ \

Cmentarz

Drugiego stycznia wynajeliśmy czółno od rodziny Samiego – chłopaka którego poznaliśmy pierwszego dnia pobytu na wyspie. Mieliśmy przez to niewielkie spięcie z kierownikiem strefy turystycznej, bo oczywiście chciał, żeby za 15 dolców wypożyczyć kajaki u niego, razem z przewodnikiem. Uzyskaliśmy jednak zgodę Sahili na wynajęcie łódki w wiosce. Chcieliśmy popłynąć na ląd, gdzie znajdował się […]

Chicha, czyli jak upija się cała wioska

\ \ \ \ \ \

Chicha, czyli jak upija się cała wioska

Sylwester okazał się niczym w porównaniu z tym, co wydarzyło się dnia następnego. 1 stycznia cała wioska świętowała Chichę. Jest to impreza urządzana przez rodziców z okazji pierwszej miesiączki swojej córki. Swoją nazwę wzięła od napoju znanego nie tylko w Panamie ale także w wielu krajach Ameryki Łacińskiej. Chichę przygotowuje się z kukurydzy, wlewa do […]

Feliz Año Nuevo! czyli Sylwester na wyspie

\ \ \ \

Feliz Año Nuevo! czyli Sylwester na wyspie

W ostatni dzień roku 2005 obudził nas szum fal. Na śniadanie zjedliśmy rybną konserwę z chlebem. Ruszyliśmy ponownie do wioski. Poznaliśmy tam Fidela – miłego ojca rodziny, który ma plany otworzenia na wyspie muzeum. Była to pierwsza osoba spotkana poza strefą turystyczną nie traktująca nas jak przybyszów z obcej planety. Nasz nowy przyjaciel normalnie z […]

Opowieści albinosa Nestora

\ \ \ \

Opowieści albinosa Nestora

Po kąpieli udajemy się na przechadzkę po Tigre. Ta wyspa jest naprawdę świetnie zorganizowana. Ma szkołę z wielkim boiskiem i szpital. Znajduje się tu również kilka sklepów, dość ubogo jednak zaopatrzonych (np. nie ma piwa) oraz bar (notorycznie zamknięty). Przy brzegu jedną przy drugiej zacumowano łódki, są to ciosane z drewna długie i lekkie czółna. […]

Pomarańcze dla Sahili

\ \ \

Pomarańcze dla Sahili

Niepewnie stawiamy pierwsze kroki na wyspie, na której przyjdzie nam spędzić następnych kilka dni. Prowadzi nas znajomy Gabriela. ¨Najpierw musicie odwiedzić Sahilę, to jest nasz kongres, który decyduje o wszystkim i wam też musi wydać zezwolenie na pobyt tutaj.¨ – mówi. Patrzymy się na siebie z uśmiechem, robi się naprawdę ciekawie. Ulice na Tigre są […]

Kto się boi Indian Kuna? Wyprawa na wyspy San Blas

\ \ \ \

Kto się boi Indian Kuna? Wyprawa na wyspy San Blas

O szóstej rano jesteśmy już na statku Rica Mar, razem z naszymi bagażami i prowiantem. Zakupiliśmy również worek stu pomarańczy. Nie wiemy zupełnie czego się mamy po Tigre spodziewać? Czy zostaniemy przywitani miło czy też wrogo? Czy będą tam normalne sklepy? I gdzie będziemy spać? Wyobrażamy sobie jakąś raczej dziką wyspę z niezbyt przyjaźnie nastawionymi […]

Szybko! Kostaryka – Población Miramar

\ \ \ \

Szybko! Kostaryka – Población Miramar

Wyjechanie z dosyć dzikich regionów Kostaryki na Panamerikanę zajmuje nam więcej czasu niż myśleliśmy. Najpierw pełzniemy autobusami, żeby w końcu złapać stopa – gościa mknącego sportowym samochodem po fatalnych dziurawych górskich drogach. Pędzi dosłownie jak szalony, aż… spod maski wybucha nagle dym i… na tym kończy się nasza podróż z rajdowcem. Jedziemy z jego znajomymi, […]