Home » Archives by category » Blogi z podróży » Latin American Adventure 2005/2006 » LAA 2005/2006 blog Honduras

Strzały w San Lorenzo!

\ \

Strzały w San Lorenzo!

Oj trudno nam jest z rana wstać, ale w końcu się zbieramy. Nasz host odwozi nas na stację benzynową w kierunku Chuluteca. Za bardzo nie wierzymy w stopa, ale jednak próbujemy, zawsze przecież można złapać autobus. Ku naszemu zdziwieniu, po pięciu minutach znajdujemy faceta, który jedzie aż do Choluteci. Siadamy na workach z tyłu i […]

Dzień w stolicy i hondurascy policjanci

\ \

Dzień w stolicy i hondurascy policjanci

Rano Gustawo podwozi nas do samego centrum Tegucigalpy. Zmienia się od razu krajobraz, nie jest już tak chaotyczny jak na przedmieściach. Miasto ma bardzo ładny główny plac i piękną katedrę. Jest tu o wiele czyściej niż w San Salwador. Szokuje obecność tak zwanej „Policia Militar”. Stoją na prawie każdym rogu, uzbrojeni w wielkie karabiny gotowe […]

W stronę Tegu

\

W stronę Tegu

Przez góry wjeżdżamy do Hondurasu. Trwa to naprawdę wieki. Pierwsze wrażenie? Nie ma sprzedawców pakujących się do autobusu przy każdej okazji, jak to miało miejsce w Salwadorze i innych odwiedzonych dotąd krajach. Cóż, host z Santa Tekli mówił nam, że mieszkańcy tego kraju są leniwi… Ile w tym prawdy nie wiemy. Dojeżdżamy w końcu do […]