Home » Archives by category » Blogi z podróży
autostop w Nikaragui \ Masaya \ podróżowanie po Nikaragui \ targ Nikaragua
Masaya – zamiast egzotycznego targu nikaraguańska Cepelia
I znowu stopujemy. Nikaragua, najbiedniejszy kraj całego regionu okazuje się rajem dla autostopowiczów takich jak my. Są tu duże stacje wielkich koncernów naftowych i sporo prywatnych pickupów nie pełniących roli taksówek jak to było w Gwatemali. Wychodzimy z miasta na stację i po 20 minutach jedziemy już w stronę Managua. Siedzimy na pace, wieje strasznie [...]
Nikaragua \ wulkany Nikaragua \ Wyspa Ometepe
Na wyspie Ometepe
Z Masayi chcieliśmy dojechać do Granady, ale szybko zmieniamy plany, kiedy pojawia się stop do miejscowości Rivas, z której szybciutko możemy dostać się do przeprawy statkiem na wyspę Ometepe – kolejny cel naszej podróży. Bez większego żalu decydujemy się olać kolejne miasto (podobno przepiękne) na rzecz spędzenia czasu na łonie natury. Ometepe to największa wyspa [...]
Leon. Rzeczy mniej i bardziej przyjemne… i te całkiem straszne…
Wyjeżdżamy z Hondurasu, który na siłę chciał nas u siebie zatrzymać dzień dłużej. Z granicy z Nikaraguą zabierają nas Salwadorczycy, aż pod sam Leon, stamtąd natychmiast łapiemy stopa do samego centrum miasta. Od razu dochodzimy do wniosku, że Nikaraguańczycy są przemili. Gorsze wrażenie robi na nas infrastruktura drogowa tego najbiedniejszego w Ameryce Środkowej kraju, „autostrada” [...]
Honduras \ podróżowanie po Hondurasie \ San Lorenzo
Strzały w San Lorenzo!
Oj trudno nam jest z rana wstać, ale w końcu się zbieramy. Nasz host odwozi nas na stację benzynową w kierunku Chuluteca. Za bardzo nie wierzymy w stopa, ale jednak próbujemy, zawsze przecież można złapać autobus. Ku naszemu zdziwieniu, po pięciu minutach znajdujemy faceta, który jedzie aż do Choluteci. Siadamy na workach z tyłu i [...]
Honduras \ policja w Hondurasie \ Tegucigalpa
Dzień w stolicy i hondurascy policjanci
Rano Gustawo podwozi nas do samego centrum Tegucigalpy. Zmienia się od razu krajobraz, nie jest już tak chaotyczny jak na przedmieściach. Miasto ma bardzo ładny główny plac i piękną katedrę. Jest tu o wiele czyściej niż w San Salwador. Szokuje obecność tak zwanej „Policia Militar”. Stoją na prawie każdym rogu, uzbrojeni w wielkie karabiny gotowe [...]
W stronę Tegu
Przez góry wjeżdżamy do Hondurasu. Trwa to naprawdę wieki. Pierwsze wrażenie? Nie ma sprzedawców pakujących się do autobusu przy każdej okazji, jak to miało miejsce w Salwadorze i innych odwiedzonych dotąd krajach. Cóż, host z Santa Tekli mówił nam, że mieszkańcy tego kraju są leniwi… Ile w tym prawdy nie wiemy. Dojeżdżamy w końcu do [...]
Historia Salwadoru \ Muzeum rewolucji Salwador \ perquin \ salwador \ wojna domowa w Salwadorze
Muzeum rewolucji, salwadorskie góry i Tom & Jerry w niezwykłych okolicznościach
Dojeżdżamy na prowincję – do malutkiego Perquin przy granicy z Hondurasem, opisywanego w Lonely Planet jako totalny highlight ze wzgledu na mieszczące się tam muzeum wojny domowej. Cóż, że temat wojny w Salwadorze bardzo nas interesuje, zdecydowaliśmy się tutaj przyjechać. Miejscowość, jeżeli pominąć walające się wszędzie śmieci, jest ładna i sympatyczna. Znajdujemy niezbyt tani hotel [...]
salwador \ san salvador \ San Salwador
San Salwador – miasto pulsujące od brudu i gorąca
Chickenbusem pomykamy w stronę stolicy – San Salwador. Wysiadamy na przedmieściach w Santa Tekli, bo tam też oczekuje na nas kolejny host. Santa Tekla wygląda porządnie i spokojnie, tylko na ulicach sporo policji i wojska z bronią. Drutów kolczastych na domach również nie brakuje. Odnajdujemy prędko dom hosta… jest to właściwie sklep spożywczy, którego drzwi [...]
podróżowanie po salwadorze \ salwador
Szybki stop, tanie jedzenie i nocleg w więzieniu, czyli…Witamy w Salwadorze!
Salwador. Kolejny kraj, którego historia ostatnich lat przebiegała według latynoamerykańskiego schematu. Odwieczne nierówności społeczne, niesprawiedliwość, bieda, zła junta rządząca krajem, lewicowa guerilla i wieloletnia wyniszczająca wojna domowa. W Salwadorze nie był prawie nikt z napotkanych przez turystów. Kraj ten nie cieszy się najlepszą sławą. Wielu uważa pewnie, że nie ma tu nic ciekawego do zobaczenia. [...]
bezpieczeństwo w Gwatemali \ czy w Gwatemali jest bezpiecznie? \ Gwatemala \ podróżowanie po Gwatemali
Gwatemala – na pewno nie po raz ostatni!
Znowu ruszamy! Wcześniej ruszaliśmy prawie codziennie, więc nie było w tym nic nadzwyczajnego, teraz nie jest to takie łatwe, po tygodniu siedzenia w jednym miejscu. Chcemy dojechać autobusem prawie pod Ciudad Guatemala, tam wysiąść na stacji benzynowej i próbować złapać stopa w stronę Salwadoru. Wyjeżdżamy więc z Gwatemali, kraju którego do tej pory baliśmy się [...]





Najnowsze komentarze