Home » 2005 (Page 3)

Chichi – magia targu i indiańskich rytuałów

\ \ \ \ \ \

Chichi – magia targu i indiańskich rytuałów

Z Antigua jedziemy do Chichicastenango, miasteczka słynącego ze swoich czwartkowych i niedzielnych targów. Zanim dojedziemy wspomnijmy jednak jeszcze o  świetnie zorganizowanej komunikacji autobusowej w Gwatemali. Każdy chicken bus obsługiwany jest przez dwie osoby – kierowcę i naganiacza. Ten drugi pełni bardzo ważną funkcję. Wisi w drzwiach autobusu rycząc na cały głos nazwę miejsca, do którego […]

Zwiedzamy Antigua i odkrywamy atmosferę Bożego Narodzenia

\

Zwiedzamy Antigua i odkrywamy atmosferę Bożego Narodzenia

Rano Juan Carlos zabiera nas samochodem do Antigua. Jedzie tam po jakąś znajomą Rumunkę, mają razem wchodzić na pobliski wulkan. Proponują nam udział w wyprawie, ale puszczamy jakoś tę propozycję koło ucha. Interesuje nas tylko jedno JESTEŚMY W ANTIGUA! – pięknym gwatemalskim mieście, kolejnej mekce wszystkich podróżujących po Ameryce Środkowej. Na początku trochę nam przypomina meksykański […]

Ciudad de Guatemala – miasto ludzi z bronią!

\ \ \

Ciudad de Guatemala – miasto ludzi z bronią!

  Po dość przyjemnej 6 – godzinnej jeździe przez górzystą, malowniczą Gwatemalę docieramy do jej stolicy, według opowieści podróżników i wskazówek Lonely Planet najbardziej niebezpiecznego i najmniej ciekawego miasta w tym kraju. Pierwsze minuty naszego pobytu tu zdają się to potwierdzać. Mijamy po drodze domy, całe zakratowane z drutami kolczastymi na dachach. Wjeżdżamy na obskurny dworzec […]

Lanquin – Indianie, Izraelczycy i piękne wodospady

\ \ \

Lanquin – Indianie, Izraelczycy i piękne wodospady

I w końcu docieramy do miejsca, o którym słyszeliśmy tak wiele dobrego od innych podróżników. Wystarcza pierwsze pięć minut, żeby zorientować się, że jesteśmy naprawdę w wyjątkowym hostelu. El Retiro (po hiszp. zacisze) został wybudowany nad samym brzegiem górskiej rzeki. Posiada liczne domki na wynajem, wyglądem przypominające miejscowe indiańskie chaty. Punktem centralnym jest knajpka położona blisko […]

Gringo w indiańskim autobusie

\ \ \ \ \

Gringo w indiańskim autobusie

6.30 rano. Ruszamy autobusem w stronę Coban. Chcemy dotrzeć do Lanquin – miasteczka położonego w górach, słynącego z przepięknych krajobrazów, jaskiń i pobliskich wodospadów. Ja, Marcin, Andrzej, Ania, Indianie i … wsiadająca w ostatniej chwili do chickenbusa Katka z jakimś Francuzem. Przeprawa do Lanquin trwa prawie cały dzień. Odległości nie są duże, ale musimy przejechać […]

Flores – piękne kobiety i przemili ludzie

\ \

Flores – piękne kobiety i przemili ludzie

Mieszanka krwi indiańskiej i hiszpańskiej dała wspaniały efekt w postaci przepięknych i przemiłych kobiet jakie spotykamy w Gwatemali na każdym kroku. Nawet Ola obojętna przecież na kobiece wdzięki zauważyła, że jeszcze nigdzie na świecie nie widziała tylu pięknych pań. I to prawda. Nawet starsze Gwatemalki wyglądają naprawdę dobrze. Już od pierwszego dnia pobytu w tym […]

Teraz w końcu się zacznie

\ \ \ \ \ \

Teraz w końcu się zacznie

Przewodnik Lonely Planet po Ameryce Środkowej (nie) bezpieczeństwu w Gwatemali poświęca cały rozdział. Autorzy wyliczają, ilu w ostatnim roku było zabitych, ilu padło ofiarą napaści z bronią i zamyka tę straszną statystykę konkluzją, że wiele z tych ofiar to turyści…. Nasz strach spotęgowany jest jeszcze przez opowieści spotkanych dotychczas podróżników – duża część z nich […]

Malutka wyspa z kolorowymi domkami

\

Malutka wyspa z kolorowymi domkami

Z samego rana nasz host odwozi nas na stację taksówek wodnych odpływających na Cay Caulker , według przewodnika kultowej wyspy plecakowiczów i miłośników nurkowania. Płacimy po 25 dolarów belizyjskich za podróż w obie strony i ruszamy. Jest piękna pogoda, łódka szybko oddala się od brzegu. Po 40 minutach docieramy do celu. Wyspa jest rzeczywiście malutka. Można […]

Dzień w belizyjskiej metropolii

\ \ \ \ \

Dzień w belizyjskiej metropolii

Następnego dnia byczymy się do południa: jemy, ja oglądam telewizję, z radością stwierdzając, że rozumiem prawie wszystkie dialogi telenoweli latynoamerykańskich; Marcin siedzi przy kompie. W końcu przychodzi nasz anioł Ruben z pracy, razem z 16 – letnim Gwatemalczykiem Joshuą. Jemy i jedziemy zwiedzać. Najpierw odwiedzamy oddalone o około 40 km od Belize City ruiny Altun- […]

Belize wita nas ciepło!

\ \

Belize wita nas ciepło!

Do Belize dojechaliśmy stopem tak szybko, że nawet nie zdążyliśmy wydać resztek peso meksykańskich. Baliśmy się trochę przy przekraczaniu granicy, że jednak  -jak to było oficjalnie podane przez polski MSZ – potrzebujemy wizy do Belize. Wyjściem awaryjnym miało być błaganie o wizę tranzytową na dwa dni. Spotkała nas miła niespodzianka. Informacje podane przez MSZ okazały […]

Dziś opuszczamy piękny kraj naprawdę kochanych ludzi!

\ \ \ \ \

Dziś opuszczamy piękny kraj naprawdę kochanych ludzi!

Pakujemy namiot, czekamy aż wyschną nam wszystkie rzeczy i ruszamy na piechotę w stronę głównej drogi, po 15 minutach marszu docieramy. Niestety do stacji benzynowej mamy kolejne 15 minut wędrówki. Postanawiamy zjeść coś w przydrożnym barze. Mają bułki z kurczakiem po 10 peso. Zamawiamy cztery. Obok nas je jakiś facet. Patrzę na stację benzynową po […]

Tulum – palmy, turkusowe morze i darmowe ruiny

\ \ \

Tulum – palmy, turkusowe morze i darmowe ruiny

Opuszczamy Playa del Carmen i po dość szybkim stopie docieramy do Tulum. Parę minut marszu i jesteśmy znowu w raju. El Mirador – czyli punkt widokowy. Tak nazywa się miejsce, do którego dotarliśmy. To camping połączony z cabañami, czyli domkami z bali i palm. Za 60 peso rozbijamy namiot. Z plaży widzimy już ruiny pradawnego […]