Home » 2005 » Listopad (Page 3)

Puebla

\ \

Puebla

W niedzielny wieczór spacerujemy po  Ciudad de México. Przydałby się jeszcze przynajmniej jeden dzień żeby tak naprawdę zobaczyć to miasto. Niestety czas nas goni i musimy ruszać dalej. W takich chwilach żałujemy, że nie mamy na zrobienie tej trasy roku… Żeby nie tracić czasu jedziemy autobusem (dochodzimy do wniosku, że wydostawanie się z tak olbrzymiego […]

Fiesta w Tepoztlán

\ \

Fiesta w Tepoztlán

Nasi cudowni hości zapraszają nas na imprezę do miasteczka Tepoztlán położonego 70 km od stolicy. Dwóch z nich (Erik i Andre) będzie świętować swoje urodziny. Jedziemy tam w sobotni poranek autobusem i po raz pierwszy widzimy meksykańską prowincję. Tepoztlán to kolorowe, pełne ludzi, głośne miasteczko. Z ładnymi kościołami, Zócalo i dużym targiem, ciągnącym się wzdłuż opadającej w dół ulicy. Na […]

Z wizytą u Azteków

\ \

Z wizytą u Azteków

Nasz drugi dzień w Ciudad de México i już ruszamy się poza miasto. Super tanim i bezpiecznym metrem, które kosztuje tylko 0,2 USD. W ogóle miasto Meksyk okazuje się o wiele bezpieczniejsze niż myśleliśmy. Nasz początkowy strach powoli mija. Otacza nas miły tłum spokojnych ludzi. I na każdym kroku dużo policji, która przyjaźnie się uśmiecha i […]

Wzniosłość i kicz

\ \ \

Wzniosłość i kicz

Ciudad de México. Pierwsze wrażenie? Przytłaczające! Nasunęło mi się skojarzenie, jak wjeżdżałam rowerem do Gdyni, po dwóch tygodniach obcowania z miasteczkami wielkości Łeby czy Ustki. Wielkie budynki! Ponad 10 linii metra. Tłumy ludzi na ulicach, przepychających się, trącających, pokrzykujących, sprzedających! Sprzedają dosłownie wszystko. Wielopasmowe ulice, pełne samochodów, i to nie takich pamiętających epokę Kennedy-ego, tylko nowoczesnych, […]

Page 3 of 3123