Home » 2005

Opowieści albinosa Nestora

\ \ \ \

Opowieści albinosa Nestora

Po kąpieli udajemy się na przechadzkę po Tigre. Ta wyspa jest naprawdę świetnie zorganizowana. Ma szkołę z wielkim boiskiem i szpital. Znajduje się tu również kilka sklepów, dość ubogo jednak zaopatrzonych (np. nie ma piwa) oraz bar (notorycznie zamknięty). Przy brzegu jedną przy drugiej zacumowano łódki, są to ciosane z drewna długie i lekkie czółna. […]

Pomarańcze dla Sahili

\ \ \

Pomarańcze dla Sahili

Niepewnie stawiamy pierwsze kroki na wyspie, na której przyjdzie nam spędzić następnych kilka dni. Prowadzi nas znajomy Gabriela. ¨Najpierw musicie odwiedzić Sahilę, to jest nasz kongres, który decyduje o wszystkim i wam też musi wydać zezwolenie na pobyt tutaj.¨ – mówi. Patrzymy się na siebie z uśmiechem, robi się naprawdę ciekawie. Ulice na Tigre są […]

Kto się boi Indian Kuna? Wyprawa na wyspy San Blas

\ \ \ \

Kto się boi Indian Kuna? Wyprawa na wyspy San Blas

O szóstej rano jesteśmy już na statku Rica Mar, razem z naszymi bagażami i prowiantem. Zakupiliśmy również worek stu pomarańczy. Nie wiemy zupełnie czego się mamy po Tigre spodziewać? Czy zostaniemy przywitani miło czy też wrogo? Czy będą tam normalne sklepy? I gdzie będziemy spać? Wyobrażamy sobie jakąś raczej dziką wyspę z niezbyt przyjaźnie nastawionymi […]

Szybko! Kostaryka – Población Miramar

\ \ \ \

Szybko! Kostaryka – Población Miramar

Wyjechanie z dosyć dzikich regionów Kostaryki na Panamerikanę zajmuje nam więcej czasu niż myśleliśmy. Najpierw pełzniemy autobusami, żeby w końcu złapać stopa – gościa mknącego sportowym samochodem po fatalnych dziurawych górskich drogach. Pędzi dosłownie jak szalony, aż… spod maski wybucha nagle dym i… na tym kończy się nasza podróż z rajdowcem. Jedziemy z jego znajomymi, […]

Finca rodziny Leon

\

Finca rodziny Leon

26 -ego od rana cała rodzina szykuje się, żeby wyruszyć na plażę na wybrzeże Pacyfiku. Chcą tam spędzić najbliższy tydzień w domu wuja Gabi. My oczywiście również jesteśmy zaproszeni. Samochodem jedzie się tam trzy godziny, ale my na dotarcie do tego miejsca potrzebujemy pół dnia, bo po drodze niezawodne siostry – Gabi i Alex pokazują […]

Vulkan Irazú i Cartago

\ \ \

Vulkan Irazú i Cartago

Nasza kochana Gabi i jej wspaniałe siostry dwoją się i troją, żebyśmy spędzili jak najlepiej czas w ich kraju. Dzisiaj ruszamy poza stolicę, na Irazú – najwyższy aktywny wulkan Kostaryki (3,432 m.n.p.m.) Ostatnia jego erupcja miała miejsce w 1963 roku. Tym razem Ola nie ma się czego bać. Nie ma tutaj straszliwej wspinaczki po błotnistej drodze. […]

Pierwsza w życiu Wigilia poza Polską

\ \ \ \

Pierwsza w życiu Wigilia poza Polską

Jeszcze nigdy się tak nie zdarzyło, nawet jak mieszkałem trzy lata w Niemczech, żebym świąt Bożego Narodzenia nie spędził w domu. Zawsze czeka się na te dni z niecierpliwością. A szczególnie na Wigilię i związane z nią tradycje. W naszym domu w Polsce zawsze dzień ten był wyjątkowy. Pachniał czerwonym barszczem i pierożkami z kapustą. […]

San José – coś więcej niż kolejne miasto

\ \ \

San José – coś więcej niż kolejne miasto

Najbogatszy kraj w tym regionie wita nas… fatalną, dziurawą autostradą i licznymi kontrolami policyjnymi. Jeden z policjantów czepia się naszego kierowcy, dlaczego zabrał obcokrajowców, że to podobno zabronione… Co za bzdura! Udaje nam się w końcu, mimo tych przeciwności dojechać pod wieczór do San José – stolicy Kostaryki. Tam czeka już na nas Gabi ze […]

Opuszczamy gościnną Nikaraguę

\

Opuszczamy gościnną Nikaraguę

Po wyprawie na wulkan następnego dnia ledwo co wstajemy. Przynajmniej ja… Mięśnie bolą piekielnie, stopy wyglądają jak tarka, skóra pozdzierana, chociaż szczerze mówiąc myślałam, że będzie jeszcze gorzej. Ruszamy szybko z wyspy na ląd i dalej do granicy. Opuszczamy Nikaraguę, naprawdę przepiękny kraj, zamieszkały przez bardzo miłych ludzi.     Nikaragua niestety nie miała nigdy […]

Wyprawa na wulkan Maderas

\ \ \

Wyprawa na wulkan Maderas

I w końcu nasze marzenie miało się dziś spełnić. Tak, wreszcie znaleźliśmy czas, by pierwszy raz w życiu wspiąć się na wulkan. Wyprawa nie wydawała się trudna, bowiem cel podróży był oddalony o jakieś 20 km od naszej plaży i miał tylko 1,326 metrów wysokości. Wstaliśmy o piątej rano i już koło szóstej byliśmy „U Marvina”, gdzie […]

Na wyspie Ometepe

\ \

Na wyspie Ometepe

Z Masayi chcieliśmy dojechać do Granady, ale szybko zmieniamy plany, kiedy pojawia się stop do miejscowości Rivas, z której szybciutko możemy dostać się do przeprawy statkiem na wyspę Ometepe – kolejny cel naszej podróży. Bez większego żalu decydujemy się olać kolejne miasto (podobno przepiękne) na rzecz spędzenia czasu na łonie natury. Ometepe to największa wyspa […]

Masaya – zamiast egzotycznego targu nikaraguańska Cepelia

\ \ \

Masaya – zamiast egzotycznego targu nikaraguańska Cepelia

I znowu stopujemy. Nikaragua, najbiedniejszy kraj całego regionu okazuje się rajem dla autostopowiczów takich jak my. Są tu duże stacje wielkich koncernów naftowych i sporo  prywatnych pickupów nie pełniących roli taksówek jak to było w Gwatemali. Wychodzimy z miasta na stację i po 20 minutach jedziemy już w stronę Managua. Siedzimy na pace, wieje strasznie […]

Page 1 of 6123Next ›Last »